Zamów przed 10:00 | Wysłane tego samego dniaJakość potwierdzona laboratoryjnie
4.8 · 17,382 zweryfikowanych opinii
Dlaczego ludzie stosują CBD

CBD, stres i uczucie niepokoju w badaniach

O codziennym napięciu badacze piszą jako o zwykłej części życia, nie o rozpoznaniu stawianym w gabinecie. Układ endokannabinoidowy to jedna z sieci sygnałowych, które analizuje się przy pytaniu, jak organizm radzi sobie z presją. Kannabidiol jest w tej literaturze opisywany od dawna, wciąż z zastrzeżeniami.

Szlak serotoninowy obok sieci endokannabinoidowej

Najpierw hydraulika. Sieć endokannabinoidowa to receptory kannabinoidowe, cząsteczki, które organizm wytwarza sam i które łączą się z tymi receptorami, oraz enzymy odpowiedzialne za ich powstawanie i rozkład. To sieć sygnałowa, nie przełącznik. Rozmieszczenie receptorów nie jest równomierne: pierwszego typu jest bardzo dużo w ośrodkowym układzie nerwowym, drugi liczniej pojawia się w tkankach obwodowych oraz w komórkach odpornościowych. Pierwszą z własnych cząsteczek organizmu opisali Devane i współpracownicy w 1992 roku, i od tej publikacji zaczyna się właściwie cała dziedzina. Kannabidiol przywiera do głównego receptora kannabinoidowego słabo, dlatego badacze zaczęli szukać innych tras. To ustalenie powtarza się w literaturze. Praca laboratoryjna Russo z 2005 roku podaje, że kannabidiol zachowuje się tam jak agonista podtypu receptora serotoninowego, i ten jeden wynik sprawia, że szlak serotoninowy wraca w późniejszych przeglądach badań nad kannabidiolem i uczuciem niepokoju. Blessing i współpracownicy przejrzeli tę literaturę w 2015 roku i dane z udziałem ludzi nazwali wstępnymi. Żaden z autorów nie pisze przy tym, że jedna trasa wyjaśnia całość. Mechanizm zostaje więc otwartym pytaniem badawczym, nie zamkniętym opisem. Cibdol pracuje z kannabinoidami od 2014 roku i w tym miejscu mówi wprost: jeszcze nie wiemy.

Sprawdzano to na nielicznych grupach ochotników w laboratoriach

  • Russo opublikował w 2005 roku wyniki laboratoryjne, w których kannabidiol zachowuje się jak agonista podtypu receptora serotoninowego. To praca ze stołu, nie badanie z udziałem ludzi, ale dała temu obszarowi trop, którym poszli kolejni badacze, kiedy trzeba było wyjaśnić obserwacje z pracowni.
  • Do głównego receptora kannabinoidowego, tego licznego w ośrodkowym układzie nerwowym, kannabidiol przywiera słabo. Właśnie dlatego uwaga badaczy przesunęła się w stronę szlaku serotoninowego i innych tras, i właśnie dlatego mechanizm pozostaje pytaniem otwartym, a nie zamkniętym rozdziałem podręcznika.
  • Przegląd z 2015 roku, przygotowany przez Blessing i współpracowników, zebrał prace przedkliniczne i kliniczne o kannabidiolu oraz uczuciu niepokoju. Autorzy nazwali dane z udziałem ludzi wstępnymi, a to jedno słowo dobrze streszcza, gdzie ta literatura wtedy stała i jak ostrożnie ją czytano.
  • Bergamaschi i współpracownicy opisali w 2011 roku badanie, w którym uczestników mierzono podczas symulowanego wystąpienia publicznego, czyli laboratoryjnego modelu przelotnego napięcia. Grupa była mała, sesja jedna, więc z takiego pomiaru nie da się odczytać zwykłego dnia poza pracownią.
  • Większość prac z udziałem ludzi w tym obszarze jest mała, krótka i prowadzona w laboratoriach, a pomiary obejmują godziny, nie miesiące. Millar i współpracownicy zebrali w 2018 roku w przeglądzie systematycznym to, co wiadomo o wchłanianiu i usuwaniu kannabidiolu w ludzkim organizmie.

Wstępne znaczy dokładnie tyle: wczesny etap, często małe badania lub laboratoryjne, i nie jest to podstawa, by oczekiwać określonego rezultatu.

Stałe miejsce w rytmie dnia

  • Większość osób sięga po butelkę w jednym stałym momencie dnia, rano albo wieczorem, więc olejek wchodzi w rutynę, która i tak już istnieje, bez przestawiania całego planu.
  • Sześć stężeń tworzy serię CBD Oil 2.0, a pojemność każdej butelki to 10 ml; liczba procentowa z etykiety odnosi się do koncentracji, nie do ilości płynu w środku.
  • Olejek trafia pod język i zostaje tam chwilę, potem się go przełyka. Tak sięga po niego większość osób, i to jedyny szczegół techniczny w całej sprawie.
  • Każdą partię bada niezależne laboratorium, a certyfikat analizy dla tej partii jest publikowany, więc to, co podaje etykieta, można porównać z dokumentem.

Publikacje przywołane powyżej

  1. Russo (2005). Praca laboratoryjna o kannabidiolu przy podtypie receptora serotoninowego. doi:10.1007/s11064-005-6978-1
  2. Blessing (2015). Przegląd prac przedklinicznych i klinicznych zebranych w tym obszarze badań. doi:10.1007/s13311-015-0387-1
  3. Bergamaschi (2011). Małe badanie z laboratoryjnym modelem symulowanego wystąpienia publicznego. doi:10.1038/npp.2011.6
  4. Devane (1992). Opis pierwszego kannabinoidu wytwarzanego przez organizm człowieka. doi:10.1126/science.1470919
  5. Millar (2018). Przegląd systematyczny danych o farmakokinetyce kannabidiolu u ludzi. doi:10.3389/fphar.2018.01365

Podane, byś mógł samodzielnie sprawdzić literaturę źródłową. Przywołanie nie jest dowodem działania.

Zobacz produkty, które ludzie wybierają do tego

Inne powody stosowania CBD

Dlaczego warto zaufać Cibdol

Przejrzystość, którą możesz sprawdzić

FAQ

Pytania na ten temat

Co właściwie badano w związku z CBD i uczuciem niepokoju?

Prace laboratoryjne i prace z udziałem ludzi, w większości niewielkie. Blessing i współpracownicy przejrzeli w 2015 roku badania przedkliniczne i kliniczne nad kannabidiolem oraz uczuciem niepokoju, a dane od ludzi nazwali wstępnymi. Wcześniej, w 2005 roku, Russo opisał w warunkach laboratoryjnych aktywność przy podtypie receptora serotoninowego. Badania z udziałem ludzi pozostają w tym obszarze krótkie i prowadzone na małych grupach, co przyznają sami autorzy przeglądu. Tyle wynika z opublikowanych prac, i nikt z badaczy nie wychodzi poza zmierzone dane.

Czy CBD ma coś wspólnego z serotoniną?

Pytanie sięga publikacji z 2005 roku. Russo podał wtedy wyniki laboratoryjne, w których kannabidiol zachowuje się jak agonista podtypu receptora serotoninowego, i to jeden z powodów, dlaczego szlak serotoninowy wraca w późniejszych przeglądach. To nie cały obraz. Kannabidiol przywiera do głównego receptora kannabinoidowego słabo, więc badacze sprawdzają równolegle kilka tras i żadnej z nich jeszcze nie domknęli. Serotonina to jedna z możliwych tras, nie wyjaśnienie całości. Kolejne przeglądy powtarzają to zastrzeżenie. Warto pamiętać, skąd te dane pochodzą: z pracowni, nie z gabinetu lekarskiego.

Ludzie pytają o CBD przed wystąpieniem publicznym. Co dokładnie sprawdzano?

Bergamaschi i współpracownicy opublikowali w 2011 roku małe badanie, w którym uczestników mierzono w trakcie symulowanego wystąpienia publicznego. Badacze sięgają po ten model, bo pozwala wywołać przelotne napięcie na zamówienie, w kontrolowanym pomieszczeniu. Mała grupa, jedna sesja, laboratorium. W późniejszych przeglądach ta praca wraca właśnie jako model, nie jako relacja z czyjegoś dnia. Kontrola w pracowni ma swoją cenę: to nie zwykły dzień. Jako materiał badawczy rzecz sensowna, od poniedziałkowej prezentacji w pracy dzieli ją jednak spory kawałek drogi.

Jak ludzie wybierają stężenie olejku?

W serii CBD Oil 2.0 dostępnych jest sześć wariantów stężenia, każdy w butelce o objętości 10 ml. Procent z etykiety mówi o tym, jak skoncentrowany jest olejek w środku, a nie ile płynu zawiera butelka. Wybór bywa kwestią przyzwyczajenia i preferencji, a wyższy procent to parametr z etykiety, nie sugestia. Nazwa serii jest ta sama we wszystkich sześciu wariantach, różni je liczba na etykiecie. Do każdej partii publikowany jest certyfikat analizy, więc etykietę da się porównać z dokumentem.

Czym CBD różni się od THC?

To dwie różne cząsteczki, choć pochodzą z tej samej rośliny. Zawartość THC podaje certyfikat partii i mieści się w granicach wyznaczonych przepisami, bo każdą partię przed wysyłką bada niezależne laboratorium. Certyfikat dotyczy konkretnej serii, jest publikowany i wymienia poszczególne kannabinoidy, więc etykietę można sprawdzić, zamiast przyjmować ją na wiarę. Taki dokument powstaje dla każdej wyprodukowanej partii, nie dla wybranych. CBD i THC mają w tym raporcie osobne wiersze. Kto woli sprawdzić sam, czyta raport zamiast etykiety.

Jak mocne są dotychczasowe dane z udziałem ludzi?

Uczciwie: wcześnie. Większość badań z udziałem ludzi jest niewielka, krótka i prowadzona w laboratoriach, a uczestników mierzy się w godzinach, nie w miesiącach. Blessing i współpracownicy w przeglądzie z 2015 roku nazwali dane od ludzi wstępnymi, a Millar i współpracownicy musieli w 2018 roku zebrać w osobnym przeglądzie systematycznym to, co wiadomo o wchłanianiu i usuwaniu kannabidiolu u ludzi. Cibdol pracuje z kannabinoidami od 2014 roku i potrafi to powiedzieć bez owijania w bawełnę. Kiedy dane się zmienią, zmieni się też ten opis.

Słowo o oświadczeniach

Miliony ludzi nie mogą się mylić!

Formułujemy ostrożnie, bo prawo UE dopuszcza wyłącznie oświadczenia zdrowotne ocenione i zatwierdzone przez organ nadzoru. W przypadku CBD to nie nastąpiło. Opisujemy więc, co jest badane, i na tym kończymy.

Czy część z tego może być efektem placebo? Zapewne tak: efekty placebo są najsilniejsze przy odczuciach subiektywnych, takich jak komfort, odpoczynek i nastrój.

Ale miliony Europejczyków stosują CBD rok po roku, a rzadko kupuje się dalej coś, co nic nie daje. To nie dowód, ale to również nie nic.

Nasza obietnica: certyfikat analizy dla każdej partii i uczciwe słowo zawsze, gdy dowodów jest mało.